Nie, 5 Wrz 2010, 12:57 CET, NY 6:57, Londyn 11:57, Tokio 19:57, WIG20 +0.63% | Weekend - Główne rynki światowe są zamknięte |
Rynek polski Piotr Kuczyński - Xelion 30 Lipca 2010 22:05
Komentarze bez kilkudniowego opóźnienia...
W minionym tygodniu rynek po prostu zawisł w oczekiwaniu na mocniejsze impulsy. Początek tygodnia w wykonaniu GPW był niezwykle optymistyczny i to dzięki niemu udało się zamknąć tydzień niewielką zwyżką. W poniedziałek indeksy rosły nie przejmując się innymi rynkami, a potem dobre dane z rynku nieruchomości w USA pomogły bykom. WIG20 zakończył sesję wzrostem o 1,38 proc. zdecydowanie oddalając się od wsparcia. We wtorek jednak optymizm zniknął. Po bardzo nudnej sesji WIG20 stracił 0,51 proc. Podobnie zachował się rynek w środę, czwartek przyniósł podobny wzrost po całkowicie bezbarwnej sesji, a piątek kosmetyczny spadek.
Zauważyć trzeba, że we wtorek w całej Europie optymizm był olbrzymi. Nawet węgierski BUX rósł prawie dwa procent, a turecki ISE100 bił rekordy wszech czasów. Trudno było zrozumieć tak niezwykle ostrożne zachowanie GPW. Z logicznego punktu widzenia było właściwe, bo przecież powodów do bicia rekordów naprawdę nie ma, ale rynki akcji mają tendencję do poruszania się grupowo, więc odstawanie GPW musiało razić. Nasz rynek często próbuje wyprzedzić korektę w USA i być może stąd takie zachowanie.
Nie widziałem istotnego wpływu raportów kwartalnych spółek na ruchy indeksów. Na początek Bank Millenium opublikował skonsolidowany raporty za 1. półrocze 2010 roku – był nieznacznie lepszy od prognoz zarówno, jeśli chodzi o całe półrocze jak i o drugi kwartał. Cena akcji Millenium po początkowych wzrostach zaczęła spadać (koniec był neutralny). W środę BZ WBK i TPSA opublikowały swoje raporty. BZ WBK nieco rozczarował, a TPSA przekroczyła prognozy. Jak spojrzy się na wykresy to widać, że takie dane były od dawna znane niektórym funduszom.
Złoty od początku tygodnia umacniał się. Być może naszej walucie (oprócz nastrojów rynkowych) i wzrostu kursu EUR/USD pomagała dyskusja o konieczności zmniejszenia deficytu budżetowego. Jeszcze lepiej zachowała się czeska korona zyskując bardzo istotnie zarówno do euro jak i do złotego. Złoty i korona uważane są za ostatnio za najmocniejsze waluty na świecie. Trend jest na razie bardzo silny i pozostanie takim dopóki na rynkach akcji nie zagości poważniejsza korekta. Kurs EUR/PLN wyszedł dołem z trójkąta dając sygnał kupna złotego z zakresem spadku przynajmniej do 3,87 PLN. USD/PLN jest też w mocnym trendzie spadkowym.
Interesujące rzeczy działy się w polityce gospodarczej. Chodzi oczywiście o zmniejszenie deficytu budżetowego i ograniczenia zadłużenia. Balon próbny wypuścił Michał Boni twierdząc, że możliwa jest podwyżka podatków, składki rentowej i VAT (do 25 proc.). Było to tylko mruganie do rynków finansowych: patrzcie, nie musimy a reformujemy. To właśnie dodatkowo umacniało złotego. Moje stanowisko Państwo znacie: podwyżka VAT jest bezsensowna, a powrót na dwa lata do poprzednich stawek PIT i składki rentowej dałby oddech pozwalający naprawdę zrobić reformę finansów.
W piątek rząd miał przedstawić Wieloletni Plan Finansowy Państwa. Ten dokument ma być podstawą przygotowywania projektów ustaw budżetowych w kolejnych latach. Jeśli mówimy o kolejnych latach to radziłbym się tymi założeniami nie przejmować. Nikt nie wie, co będzie się działo za parę lat, więc największe jest prawdopodobieństwo tego, że dokument pójdzie do kosza. Jednak z pewnością będzie podstawą do tworzenia projektu budżetu na 2011 rok. Największe zainteresowanie budzi planowany deficyt, zadłużenie i źródła przychodów (podatki).
Dokument został oczywiście tak zbudowany, żeby się rynkom finansowym spodobać. Widać to było zresztą już w czwartek, kiedy wykluczono podwyżki PIT, CIT i składki rentowej. Wzrośnie o jeden procent VAT (poza żywnością) i to na 2-3 lata. Tak prawdę mówiąc to będzie plaster na ranę, bo niewiele pomoże budżetowi (4-5 mld złotych to bardzo mało). Nieobjęcie podwyżką żywności nie daje pewności, że żywność nie zdrożeje, bo przecież podwyżka czynników jej produkcji będzie drożała. W dokumencie jest również ukryte to, o czym mało kto mówi. Planowane jest zamrożenie progów podatkowych do 2013 roku (czyli realna podwyżka PIT), ma wzrosnąć akcyza na tytoń i zostać wprowadzona akcyza na węgiel i koks.
Właściwie na pozór nie bardzo wiadomo, komu i po co potrzebny jest ten ruch skoro niczego nie załatwia. Chyba, że po to, żeby powiedzieć, że coś się zrobiło. Myślę, że kluczem do zrozumienia tych decyzji jest to, co powiedział premier Donald Tusk „musimy sobie kupić czas”. Chcemy pokazać, że jesteśmy w środku drogi między USA (nie ograniczać wydatków to ich motto), a UE (ciąć wydatki, ograniczać deficyty) i więcej działa n nie potrzebujemy. Jeśli będziemy mieli dużo szczęścia to taki manewr może się udać, ale tylko wtedy, jeśli w 2011 roku nie będzie na świecie drugiego uderzenia recesji. Polskę traktuje się trochę ulgowo, bo wszyscy wiemy, że 2011 rok jest rokiem wyborczym, ale takie ulgowe traktowanie może się nagle i nieoczekiwanie skończyć.
Spójrzmy teraz na nasze dane makro. W tym tygodniu zobaczymy jak wyglądała gospodarka w lipcu. Opublikowany zostanie indeks PMI dla sektora produkcyjnego. Jak pamiętamy indeks ten ma spore właściwości prognostyczne odnośnie do dynamiki produkcji. Dlatego też jest coraz uważniej analizowany. Oczywiście bieżącego wpływu na rynek mieć nie będzie, ale długoterminowy i owszem. Również w poniedziałek Ministerstwo Finansów opublikuje swoją prognozę inflacji, ale to zdecydowanie będzie raport bez większego znaczenia.
W minionym tygodniu Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC) opublikowało swój Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury (WWK), informujący z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce oraz Wskaźnik Rynku Pracy (WRP), informujący z wyprzedzeniem o zmianach w wielkości bezrobocia. W obu przypadkach sygnały były optymistyczne. BIEC pisze, że „w lipcu 2010 r. WWK wzrósł o 1.3 pkt. i osiągnął poziom górnego punktu zwrotnego sprzed światowego kryzysu gospodarczego. Tym samym w gospodarce zakończył się proces odbudowy po dwuletnim okresie spowolnienia". Biuro pisze też, że gospodarka „nie powróciła jeszcze do trendu rozwojowego sprzed tego spowolnienia, jednak perspektywy kontynuacji wzrostu są bardzo dobre.”. Jeśli chodzi o rynek pracy to BIEC (słusznie) uważa, że kolejny spadek indeksu WRP oznacza, że w najbliższych miesiącach z powodów sezonowych bezrobocie może spadać.
Wróćmy na rynek akcji. WIG20 w zeszłym tygodniu stał pod oporem w okolicach 2.510 pkt. rysując flagę. Taka flaga jest zazwyczaj zapowiedzią dalszych zwyżek. Sygnałem byłoby przełamanie na dużym obrocie właśnie okolic 2.510 pkt. Nadal uważam, że to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz, ale tylko i wyłącznie wtedy, jeśli dane z USA nie będą tak słabe jak te ostatnie to wtedy letnia hossa skończy się już teraz. Przypominam, że spadek indeksu WIG20 poniżej 2440 pkt. anulowałby jeden z sygnałów kupna.
Wykresy:
Niemiecki XETRA DAX utworzył formację gwiazdy porannej, która jest sygnałem kupna.Albo korekta się zakończyła albo dopiero teraz trwa fala B. Wsparcie na 5.809 pkt. Opór na 6.332 pkt.
Francuski CAC-40 utworzył formację gwiazdy porannej, która jest sygnałem kupna. Albo korekta się zakończyła albo dopiero teraz trwa fala B. Opór na 3.705 pkt. Wsparcie na 3.420 pkt.
Węgierski BUX zakończył korektę przebijając się przez linię trendu spadkowego, czym dał sygnał kupna. Na wykresie można też dopatrzyć się formacji podwójnego dna (też sygnał kupna). Wsparcie na 21.661 pkt. Opór na 23.310 pkt.
WIG w korekcie ponad rocznych wzrostów. Od połowy kwietnia pozostawał w kanale trendu spadowego. Górne ograniczenie zostało przebite, wiec wygenerowany został sygnał kupna. Wsparcie na 40.700 pkt. Opór na 43.665 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał kupna.
WIG20 od połowy kwietnia pozostawał w kanale trendu spadowego. Górne ograniczenie zostało przebite, wiec wygenerowany został sygnał kupna. Można też dostrzec nieforemne podwójne dno zapowiadające atak na kwietniowe szczyty. Wsparcie na 2.440 pkt., a potem 2.509 pkt. Opór na 2.440 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał kupna.
MWIG40 w korekcie ponad rocznych wzrostów – prawdopodobnie w jej fazie B. Opór na 2.559 pkt. Wsparcie na 2.404 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał kupna.
SWIG80 w korekcie trendu spadkowego. Opór na 11.730 pkt. Wsparcie na 11.919 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał kupna.
TRIN dał sygnał sprzedaży.
Indeks cenowy zakończył trend spadkowy i rozpoczął korektę wzrostową. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał kupna.
Kontrakty wyszedł górą z trendu bocznego dając sygnał kupna. Można też dostrzec nieforemne podwójne dno zapowiadające atak na kwietniowe szczyty. Wsparcie na 2.413 pkt. Opór na 2.566 pkt. Ultimate w strefie neutralnej. CCI dał sygnał kupna.
Bioton wrócił do trendu spadkowego. Opór na 0,22 zł. Wsparcie na 0,18 zł. BRE w trendzie bocznym. Teraz kieruje się w stronę dolnego ograniczenia. Opór na 264,50 zł. Wsparcie na 221 zł. BZWBK znowu opuścił kanał trendu wzrostowego, co jest sygnałem sprzedaży. Wparcie na 180,70 zł. Opór na 218 zł. Cyfrowy Polsat wyszedł dołem z trendu bocznego dając sygnał sprzedaży, ale teraz znowu wszedł w trend boczny. Wsparcie na 13,50 zł. Opór na 14,70 zł. Getin wyłamanie z trójkąta dało sygnał kupna. W kanale trendu wzrostowego, naruszył dolne ograniczenie, ale zamierza do kanału wrócić. Jeśli potwierdzi to da sygnał kupna. Wparcie na 9,15 zł. Opór na 10,45 zł. GTC wyrysował formację podwójnego dna, co było sygnałem kupna, ale ją zanegował, więc średnioterminowy trend boczny jest kontynuowany. Wsparcie na 22,30 zł. Opór na 24,35 zł. KGHM rozpoczęła atak na szczyt. Opór na 115 zł. Wsparcie na 96 zł. Lotos odbił się od szczytu, co grozi powstaniem formacji podwójnego szczytu. Opór na 33,50 zł. Wsparcie na 27,30 zł. PBG opuścił kanał trendu spadkowego generując sygnał kupna, ale teraz wraca do trendu bocznego. Wsparcie na 205 zł. Opór na 238 zł. PGE pokonał linię trendu spadkowego i tym samym dał sygnał kupna. Wsparcie na 21,46 zł. Opór na 22,71 zł. PGNiG wyszedł górą z kanału trendu spadkowego i wyrysował nieforemne podwójne dno dając sygnał kupna. Wsparcie 3,51 zł. Opór na 3,69 zł. Pekao w łagodnym kanale krótkoterminowego trendu spadkowego. Wsparcie na 149,20 zł. Opór na 173,50 zł. PKO BP wybił się z klina, co należy tratować jako sygnał kupna. Opór na 41,75 zł. Wsparcie na 37,80 zł. PKN naruszył dolne ograniczenie kanału trendu wzrostowego, co należało uznać za sygnał sprzedaży, ale teraz do kanału wraca, co traktowane jest jako sygnał kupna. Wsparcie na 37,70 zł. Opór na 40,20 zł. Polimex w kanale trendu wzrostowego – dąży do dolnego ograniczenia. Wsparcie na 4,14 zł. Opór na 5,00 zł. PZU jest krótko na parkiecie, co utrudnia szukanie formacji. Można założyć, że jest w kanale trendu wzrostowego. Wsparcie na 379 zł. Oporu nie ma. Asseco anulował formację RGR wracając do trendu bocznego. Opór w okolicach 58,35 zł. Wsparcie na 50,50 zł. TPSA w bardzo długoterminowym kanale trendu bocznego, ale teraz w krótkoterminowym trendzie wzrostowym. Opór na 16,28 zł. Wsparcie na 15 zł. TVN opuścił kanał trendu spadkowego dając sygnał kupna. Opór na 18 zł. Wsparcie na 16 zł. Treść powyższej analizy jest tylko i wyłącznie wyrazem osobistych poglądów jej autora i nie stanowi "rekomendacji" w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Analiza nie spełnia wymogów stawianych rekomendacjom w rozumieniu w/w ustawy, m.in. nie zawiera konkretnej wyceny instrumentu finansowego, nie opiera się na żadnej metodzie wyceny, a także nie określa ryzyka inwestycyjnego. Jest tylko i wyłącznie osobistą opinią autora. Zgodnie z powyższym serwis Stooq oraz autor nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na jej podstawie.
Sąsiednie artykuły
|
|
|